Czy można zarobić na zbieraniu puszek i złomu

zarabianie na surowcach wtórnych

Tak naprawdę niewiele osób ma w sobie żyłkę do zbierania złomu. Bardzo często nie podejmujemy się tego typu pracy. Z reguły jesteśmy przekonani, że przynosi ona wymierne korzyści w stosunku do czasu, jaki musimy poświęcić na wykonanie danych czynności. Oczywiście w praktyce jednak jest to błędne założenie, ponieważ zbieranie puszek, złomu oraz innych elementów naprawdę się opłaca. Jest jednak jeden warunek, musimy być systematyczni w swoim działaniu, tylko wtedy, możemy liczyć na największy zysk. Oczywiście, jeśli mamy możliwość możemy, gromadzić wszystkie te rzeczy w jednym miejscu użyteczna, może być na przykład piwnica. Wtedy gdy uzbieramy określoną ilość, możemy udać się z tym do odpowiedniego skupu złomu, gdzie całość możemy sprzedać. Jeśli w naszym mieście funkcjonuje kilka tego typu miejsc, warto porównać ewentualne ceny przed sprzedażą. To ważne, ponieważ w ten sposób możemy zarobić nieco więcej.

Niezależnie od skupu złomu, do jakiego się udamy i tak najmniej pieniędzy dostaniemy za zwykły złom stalowy. Cena jest zależna, między innymi od grubości materiału. Możemy dostać od 0,30 – do nawet 3,60 zł za kilogram, co nie jest jakąś szczególnie wysoką ceną. Najlepiej zarobimy, jeśli zajmiemy się sprzedażą mosiądzu lub miedzi. Jednak cena będzie uzależniona od rodzaju materiału, najwięcej teoretycznie zapłacą nam za miedź, bo nawet do 18 zł za 1 kilogram jest to naprawdę opłacalna sprawa, zważywszy na to, że na zwykłym złomie możemy zarobić nawet i 500 zł co jest zadowalającą kwotą.

Jak zarobić na zbieraniu surowców wtórnych

Trzeba jednak pamiętać, że bardzo długo musimy zbierać, aby uzbierać określoną ilość materiału. Puszki aluminiowe po napojach gazowanych lub piwie potrzebujemy naprawdę dużo, żeby uzbierać wymagany jeden kilogram a za kilogram aluminium dostaniemy około 3 zł i 60 gr więc nie jest to szczególnie opłacalny interes, chyba że posiadamy puszki w ilościach iście hurtowych. Istnieje jeszcze grupa zbieraczy, którzy zajmują się tym zawodowo. Są oni w stanie zebrać, nawet 11 kilogramów puszek dziennie, co jest wysokim wynikiem pozwalającym na przeżycie.

Na złomie znajdziemy więcej rzeczy

Oczywiście, zdarzają się też, bardziej rzadkie towary, co z pewnością wpływa dodatnio, na cenę takiego materiału podczas sprzedaży. Większość tego typu rzeczy jak kable itp. podchodzą jednak z kradzieży, ale gra jest ewidentnie warta świeczki, ponieważ możemy zarobić na tym naprawdę dużo. W unikatowych materiałach skupy płacą najwięcej za wolfram nawet ponad 50 zł za kilogram czy też cynę, którą również możemy sprzedać za niemałe pieniądze.

Makulatura

Niektórzy posiadają w piwnicy czy nawet w domu wiele różnych niepotrzebnych gazet, czy też innego papieru, którego możemy się zwyczajnie pozbyć. W tym wypadku jednak posiadając, 30 kilogramów gazet nie zwróci się nam nawet koszt dojazdu, co sprawia, że jest to zabieg bardzo nieopłacalny. Dzisiaj ceny wahają się od 10 gr za makulaturę mieszaną, do nawet 30 gr za gazety, co powiedzmy szczerze, nie jest złotym interesem. Praktycznie nic na tym nie zarobimy. Podobna sytuacja występuje w przypadku butelek PET. Te bezbarwne kosztują 32 gr za kilogram a kilka groszy więcej, droższa jest tylko folia. Jeśli jednak posiadamy sporo tego typu rzeczy, to w gruncie rzeczy, może to się opłacać, ale jeśli nie zbieramy rzeczy spoza gospodarstwa domowego, to nie mamy szans na szybki zarobek.

Butelki po piwie

Warto zauważyć, że w przypadku butelek po piwie. Możemy je spokojnie zawieść do sklepu. Wtedy możemy liczyć na to, że całość zostanie przyjęta. W praktyce sprawi, że za jedną zwykłą butelkę otrzymamy nawet do 60/70 groszy. To się opłaca, zwłaszcza jeśli takich butelek mamy trochę. W ten sposób przy normalnym spożywaniu piwa możemy zwrócić, aż do 500 złotych rocznie na butelkach, co niewątpliwie zmniejsza koszty spożywania naszego ulubionego trunku. Omawiamy jedynie kilka przykładów na to, jak w łatwy sposób możemy się dzisiaj wzbogacić.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*